Choć oba miasta znajdują się dokładnie na przeciwległych krańcach naszego kraju, łączy je nie tylko szybkie połączenie kolejowe obsługiwane przez Pendolino.
Z perspektywy miłośników greckiej kultury istotny jest jeszcze jednej aspekt: obecność greckiej społeczności. W Gdyni przejawia się ona zarówno w postaci zinstytucjonalizowanej - aktywna działalność Stowarzyszenia Hellada Grecy w Polsce - jak i obfitej oferty gastronomicznej. Przyjrzyjmy się bliżej kilku restauracjom:
Tawerna Zante przy ul. Władysława IV 49 - oprócz potraw z karty oferuje dodatkowo dania dnia w atrakcyjniejszej cenie. Charakteryzuje się loftowym wystrojem z imponującym regałem pełnym przetworów. Zaskakującym rozwiązaniem są lekcje greckiego słownictwa płynące z głośników w toalecie.
Restauracja Santorini przy ul. Świętojańskiej 61 - z wystrojem wnętrza naśladującym cykladzką architekturą i dekoracje. Do dyspozycji gości jest wewnętrzny (odgrodzony budynkiem od ulicy) ogródek, w którym znalazła swoje miejsce nawet mała kapliczka.
Restauracja El Greco przy al. Piłsudskiego 1 (albo, jak chcą właściciele, przy ul. Metaksy - vide tabliczka) - niedaleko nabrzeża, a zatem doskonałe miejsce na zakończenie nadmorskiego spaceru.
We wszystkich lokalach rzeczywiście serwowane są potrawy kuchni greckiej (choć w menu dostępne są też dania polskie). Te zamówione przez piszącą te słowa i pozostałych stołowników smakowały wybornie.
Przy okazji wizyty w Gdyni nie mogło zabraknąć wycieczki do Gdańska - tam również udało się zlokalizować grecką jadłodajnię. Tym razem w zupełnie innym stylu, bo jako część kompleksu gastronomicznego Montownia urządzonego z pomysłem w dawnej montowni gdańskiej stoczni. Punkt Great Greek oferuje smaczne dania typu street food, w tym wypiekaną na miejscu pitę.
Mini-fotoreportaż poprowadzi Państwa szlakiem wymienionych restauracji. Czy potrafią Państwo podać nazwy serwowanych tam potraw?
Καλή όρεξη! Smacznego!